W PODŚWIADOMEJ WYOBRAŹNI

Czy w jego pod­świadomej wyobraźni miał to może być krokodyl? Oj, krokodyl by sobie z Ami poradził! Skoro taka zamiana nie nastąpiła, to Wojtuś zaczął się popisywać w baseniku i poza nim, co wymagało pilnowa­nia go przez mamę. „Mnie podziwiaj, a nie Ami!” — wołał. Protest trwa: Wojtuś wciąż „pokazuje miliony sztuczek, skoków itp., żeby wykazać, że jest lepszym cyrkowcem niż Ami” — mówi jego mama. Chłopiec powiedział też, że nie chce, aby Ami zbliżała się do jego po­koju, bo mu go pobrudzi (sam do czyściochów nie należy). Jednakże szczekanie pieska Wojtuś komentuje jako sygnał, że mu smutno i że go wzywa. Tak więc biegnie do Ami. To piękny przykład pomiesza­nia zazdrości z miłością, co nierzadko ma miejsce w życiu ludzi.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam, mam na imię Anna i temat mieszkań nie jest mi obcy. Bardzo interesują mnie te zagadnienia, stąd pomysł na założenie bloga:) Serdecznie zapraszam do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone