PIĘKNO I RADOŚĆ

W Lasku Marcelińskim można nacieszyć zmysły. Przy­najmniej wzrok, słuch i węch. Jakże urokliwy jest brzozowy zagajnik, kiedy słońce rozświetla białe pnie, a nad nimi powiewają rozkołysane wiatrem złociste, wiot­kie gałęzie. Obok zagajnika przechodziła para młodych, ale nie po­patrzyli na brzozy. W tym wypadku się nie dziwiłam, bo niewątpli­wie ludzka panna była dla jej towarzysza atrakcyjniejsza od tłumu brzozowych panien z rozwianymi włosami gałęzi.W innym miejscu wokół dębu liściasty dywan w kolorze ciemne­go złota. A wiatr nadal go tka i dywan staje się coraz szerszy i grub­szy. Jednak spacerowicze nie zatrzymują się, żeby popatrzeć.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam, mam na imię Anna i temat mieszkań nie jest mi obcy. Bardzo interesują mnie te zagadnienia, stąd pomysł na założenie bloga:) Serdecznie zapraszam do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone