MARZENIE O WNUCZCE

Tak więc rozmawiałam niedawno z panią, której dorosła córka powiedziała, że nie ma czasu, żeby pracować, bo zajmuje się wy­chowaniem dziecka. Córeczka chodzi do przedszkola, a jej mama jest wtedy w domu. Pani, która o tym mówiła, jest w starszym już wieku, bardzo kocha wnuczkę, która jest dzieckiem adoptowanym. „To ja marzyłam o wnuczce” — mówi — „a od córki słyszę «no to te­raz ją masz». Ale proszę nie myśleć, że córka jest niedobrą matką, wręcz odwrotnie, jest nadmiernie troskliwa”. Pani ta powiedziała też, że alimentów nie ma kto płacić, bo córka jest samotną matką. Otrzymuje wprawdzie zasiłek, ale to nie wystarcza, tak więc razem z mężem utrzymują córkę i wnuczkę. Ich wielkim zmartwieniem jest myśl o przyszłości: „Co będzie, jak nas nie będzie?”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam, mam na imię Anna i temat mieszkań nie jest mi obcy. Bardzo interesują mnie te zagadnienia, stąd pomysł na założenie bloga:) Serdecznie zapraszam do lektury 🙂
© Wszelkie prawa zastrzeżone