Kategoria: Nasze dzieci

Grzejniki dekoracyjne łazienkowe dają ciepło

Mając cały dom do zaprojektowania nie jest łatwo, ale wcale nie jest dużo łatwiej, gdy trzeba pomyśleć jedynie o jego wnętrzu. Rzadko kiedy pomagają w takiej sytuacji specjalne certyfikaty czy wyższe wykształcenie. Trzeba zatem uświadomić sobie jedno – mieszkanie powinno

DZIKIE DZIECI

Następnie ktoś nocą harcował na strychu i było straszno. A to kuna szukała miejsca dla siebie. Kotka też narozrabiała, bo będzie miała kociątka i kto je zechce. Nie ona zawiniła, ale karmiąca kot­kę dziewczynka zapomniała o dodaniu do pokarmu leku

UCIECZKA W SEN I OBOJĘTNOŚĆ

To, że letni pobyt nastolatki będzie nieudany, można było prze­widzieć, bo co to za wakacje dla dojrzewającej dziewczyny razem ze starszymi osobami. Brak swobody i rówieśników może być bardzo dotkliwy, w dodatku w roli gościa należy być grzecznym. Ucieczka w

DOROSŁE DZIECI

Małe dzieci — mały kłopot, duże dzieci — to i kłopot duży. W tym znanym powiedzonku chodzi raczej o dzieci dorastające, a nie o całkiem już dorosłe, w dodatku zdrowe i wykształcone. A właśnie o takich dzieciach — bo dziećmi swoich rodziców

MARZENIE O WNUCZCE

Tak więc rozmawiałam niedawno z panią, której dorosła córka powiedziała, że nie ma czasu, żeby pracować, bo zajmuje się wy­chowaniem dziecka. Córeczka chodzi do przedszkola, a jej mama jest wtedy w domu. Pani, która o tym mówiła, jest w starszym

NIEPOKÓJ O PRZYSZŁOŚĆ

Inna sytuacja, ale podobna ze względu na niepokój o przyszłość, występuje w pewnej wielodzietnej rodzinie, w której rodzice od cza­su do czasu pracują, ale ponieważ nie wkładają w pracę wysiłku, to ją tracą. I w tym wypadku całą gromadę ma

DOŚWIADCZYĆ SUKCESÓW I ROZCZAROWAŃ

Nie wiem dlaczego tak trudno zrozumieć, że dziecko ucząc się życia, musi doświadczać nie tylko sukcesów, ale i rozczarowań. Powinno umieć czekać, rezygno­wać, wybaczać i podejmować kompromisy. I musi rozwinąć w sobie jeszcze wiele innych społecznych umiejętności, aby móc rozwiązy­wać

PIĘKNO I RADOŚĆ

W Lasku Marcelińskim można nacieszyć zmysły. Przy­najmniej wzrok, słuch i węch. Jakże urokliwy jest brzozowy zagajnik, kiedy słońce rozświetla białe pnie, a nad nimi powiewają rozkołysane wiatrem złociste, wiot­kie gałęzie. Obok zagajnika przechodziła para młodych, ale nie po­patrzyli na brzozy. W

DZIEWCZYNKA Z RODZICAMI

A oprócz wzroku cichutkim szumem liści nasyca się słuch. I z zie­mi unosi się zapach jesiennych liści. Trudno go określić — trochę jak­by zioła zmieszane z miodem, trochę jak suszone jabłka. Nie wiem do czego przyrównać ten jedyny w swoim

OŻYWIENIE CHŁOPCA

Chłopiec się ożywił, wyciągał w górę ramiona, wołał: „Grad, grad, niedługo bę­dzie śnieg!” A potem przypomniał babci, że obiecała mu nowe san­ki i że nie należy czekać do gwiazdki, bo śnieg będzie szybciej. „No zobaczymy” — odrzekła babcia — „na

POMYSŁY NA ZAZDROŚĆ

Rodzice Wojtusia kupili szczeniaka, wychodząc ze słuszne­go założenia, że jego obecność w rodzinie z trojgiem dzieci wzbogaci takie wartości wychowawcze jak obowiązkowość i odpowiedzialność. A ponadto będzie dodatkowym źródłem wielu radości. Dzieci powi­tały nowego członka rodziny z entuzjazmem, jednakże najmłodszy,

W PODŚWIADOMEJ WYOBRAŹNI

Czy w jego pod­świadomej wyobraźni miał to może być krokodyl? Oj, krokodyl by sobie z Ami poradził! Skoro taka zamiana nie nastąpiła, to Wojtuś zaczął się popisywać w baseniku i poza nim, co wymagało pilnowa­nia go przez mamę. „Mnie podziwiaj,